środa, 21 września 2011

poranny sms

Dzisiaj rano dostałam sms-a od koleżanki "od 1/10/11 jestem bezrobotna i szukam pracy a do tego mój lokator się wyprowadził , jestem zdołowana , pa B. " Bardzo mnie poruszył ten sms , bo ile jest takich osób , które na nędznej emeryturze próbują sobie jakoś radzić dorabianiem , wynajęciem pokoju a jak to się kończy łapią doła.A do tego zbliża się jesień, czas nostalgii, braku słońca i jak nie musisz to siedzisz w domu i znowu łapiesz doła.Myślę ,że jedyny ratunek to wyjść do ludzi, nawet być z nimi bez dodatkowego zarobku aby tylko nie dać się tej podstępnej chorobie jak samotność.
Nie jest łatwo wiem, znam taki przypadek,że renta nie wystarczała nawet na kupno biletu na autobus i osoba się poruszała tylko w zasięgu dojścia pieszo do różnych miejsc.Ale się udało , znalazła wykładu na Uniwersytecie Trzeciego Wieku, potem zajęcia w instytucji pozarządowej dla osób starszych a potem sama zaczęła tam pracować charytatywnie aż tyle się nauczyła ,że sama uczy innych a za prowadzone kursy dostaje wynagrodzenie. Ale na to trzeba czasu i ochoty i tego życzę mojej koleżance aby Jej się też tak udało.

1 komentarz:

  1. oj często tak bywa, że ciężko jest się pozbierać D.

    OdpowiedzUsuń