Warsaw Film Festival rozpoczął się w piątek , ale ja kończyłam III dni tańca w Teatrze Wielkim spektaklem Roberta Bodnara "Persona".Jest to tegoroczna premiera młodego choreografa Baletu Narodowego.Sztuka nowoczesna do muzyki Arvo Parta, Pawła Szymańskiego i Aldony Nawrockiej.Miejscami zbyt ostra , ale to tylko to mi przeszkadzało w oglądaniu tego wspaniałego spektaklu.Scena z wanną bardzo ciekawa a duet głównych tancerzy wspaniały.
Wczoraj rozpoczęłam WFF pięknym filmem o Michelu Petruccianim.Że był rewelacyjnym
pianistą jazzowym a do tego z genetyczną chorobą kości czyniącą go karłem można przeczytać w internecie a film pokazuje jak pomimo kalectwa rozwinął swój talent ciężką pracą pokonując fizyczną ułomność i który miał niezaspokojony apetyt na życie,sztukę,podróże,kobiety.Reżyser Michael Radfort stworzył ciepły portret niezwykłego pianisty i kompozytora.
Dzisiaj po obiedzie "wyborczym " bo dzieci przyjechały na głosowanie, miałam 3 filmy "geriatryczne ".Najbardziej mi się podobał pierwszy "Tyle ile mam lat" o starym aktorze , który zastanawia się dlaczego stary to ktoś gorszy,niewidoczny i obala konwenanse dotyczące zachowania ludzi w podeszłym wieku malują graffiti na ścianie jako protest.
Komiczna polemika aktora Dudleya Suttona to mieszanka dokumentu, dramatu animacji humoreski i poezji.
Drugi film to "Rozkołysani seniorzy " jak Anna Halprin, 85 letnia tancerka i pionierka tańca post modernistycznego zaprasza pensjonariuszy domów starców do wspólnego tańczenia.Portrety seniorów są niezwykle wzruszające a ich chęć zrobienia jeszcze czegoś pomimo wieku, niedołężności jest wspaniała.
"Na przekór wszystkiemu" to film o duchowym Guru, orędowniku pokoju - Sri Chinmoy, który mając 53 lata zaczął podnosić ciężary a jego siła płynęła z jego duchowości i koncentracji.Potrafił podnieść samochód ważący ponad 1 tonę .
Przy wyjściu rozdawano zaproszenia na koncert 8 listopada do jego muzyki.Bo był wielkim
człowiekiemPo dawce kulturalnych wrażeń wróciłam na prawdziwy wieczór wyborczy w TVN ale to zostawiam bez komentarza, każdy ma swoje własne przemyślenia.