Już kończy się listopad a dopiero pierwszy raz spadł deszcz, ale też nie za dużo,wszyscy czekają na opady, kiedyś to listopad był jednym wielkim deszczem a tu nic nie ma aż do dzisiaj.Podobno studnie wysychają w górach więc to nie są żarty. Widać ,że klimat się ociepla, a grudzień ma być bez śniegu więc trzeba będzie pojechać gdzieś i go poszukać.Ostatnie zimy były w Warszawie śnieżne i to było piękne chociaż niepraktyczne bo były dnie gdzie jeździć się nie dało nie mówiąc ,że takie były zaspy,że parkować też się nie dało bo koła buksowały.Ale zaśnieżony Trakt Królewski z pięknymi świątecznymi świecącymi ozdobami był wspaniały a jak będzie tej zimy ?
Przeleciały Zaduszki,Święto Niepodległości, które czujnie spędziłam w Jeleniej Górze zamiast w Warszawie, będąc w Dreźnie dziwiłam się ,że tam już kiermasz świąteczne się szykują a tu i u nas zaraz Święta, został już niecały miesiąc a przed nami czas kupowania prezentów i szykowania świąt, magiczny czas :) .Lubie w święta obłożyć się kolorowymi magazynami , owinąć się w ciepły kocyk i posiedzieć pod choinką i sobie poczytać.Już kupiłam Dobre Wnętrze z artykułem o Palazzo w Toskani ale nie wytrzymałam i przeczytałam od razu , a jakie zdjęcia piękne , w świąteczny czas jeszcze raz wrócę do tego artykułu i sobie pomarzę ale się sama na taką decyzję się nie odważę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz